Podopieczny Adriana Kurka według sędziów wygrał ze Stasem Kripetsem z Białorusi, który trenuje w klubie Nemesis Warszawa. Dla obu był to zawodowy debiut.
Buczek kończył walkę z rozciętym policzkiem. Nie robił sobie nic z krwi na twarzy. Triumfował!
Więcej we wtorek we Wspólnocie. Zapraszamy do lektury.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.