reklama

Czarni Dęblin. Cienkowski: To tylko moje marzenia

Opublikowano:
Autor:

Czarni Dęblin. Cienkowski: To tylko moje marzenia - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SPORTPiłkarze Czarnych Dęblin wracają do walki o punkty. Już 15 sierpnia o godz. 16 rozpoczną sezon domowym meczem z Wisłą Puławy. Zespół Daniela Cienkowskiego chce włączyć się do walki o jak najwyższe miejsce w tabeli, choć trener tonuje przedsezonowe oczekiwania. Jak sam przyznaje, dopiero pierwsze kolejki pokażą, na co naprawdę stać jego drużynę. Szkoleniowiec liczy jednak, że Czarni będą w stanie sprawić kilka niespodzianek i na koniec sezonu znaleźć się w ligowej czołówce.
reklama

ROZMOWA Z Danielem Cienkowskim, trenerem Czarnych Dęblin

To tylko moje marzenia

Czy zespół jest gotowy do ligi?

- Do rozpoczęcia zmagań o punkty pozostał jeszcze tydzień. To ostatnia szansa na wprowadzenie poprawek. Prawdę mówiąc, letnia przerwa jest tak krótka, że trudno mówić o długich przygotowaniach. Zagraliśmy dwa sparingi oraz mecz pucharowy. Odbyliśmy też kilka jednostek treningowych. Nie będę ukrywał, że frekwencja mogła być zdecydowanie lepsza. Czy jesteśmy gotowi? Odpowiedź dostaniemy już w sobotę.

O co w tym sezonie walczą Czarni Dęblin?

- Tak jak wielokrotnie powtarzałem, zawsze gramy o jak najwyższe miejsce w ligowej tabeli. Tak naprawdę początek sezonu zweryfikuje, o co będziemy grać, a także to, o co będą walczyć nasi rywale.

Kogo zabraknie w zespole?

- Możemy otwarcie powiedzieć, że zespół opuściło kilku zawodników. Z niektórymi rozstaliśmy się tylko w formie formalnej, bo i tak w zeszłym sezonie nie brali udziału w rozgrywkach albo występowali w nich sporadycznie. Rozstaliśmy się z Tytusem Pielakiem, Mateuszem Jawoszkiem i Pawłem Marczakiem.

Kto jeszcze odszedł?

- Mateusz Markowski wrócił do Mazowsza Stężyca. Błażej Sikora na ten moment zawiesił swoją przygodę z piłką. Z kolei Bartek Milde dołączył do WKS-u Zajezierze, gdzie trenerem jest jego tata, Jarosław. W tym samym kierunku podążył Igor Ciera, który był tam już wcześniej na wypożyczeniu.

Pozyskaliście dwóch zawodników.

- Bartek Jermolik będzie uzupełnieniem naszej obrony. Miejmy nadzieję, że zagrzeje u nas miejsce na dłużej niż jego poprzednicy z Mazowsza. Mam do dyspozycji również Sebastiana Kowalczyka. Chciałbym, żeby był odpowiedzialny za kreowanie gry i walczył tak jak w meczu z Hetmanem Gołąb. Obaj zadebiutowali w pucharowym starciu z zespołem z Gołębia. Wierzę, że wysoka porażka wpłynie na nich pozytywnie i zmobilizuje do jeszcze większej walki.

Na inaugurację zagracie z Wisłą Puławy. To wymagający rywal?

- Miałem okazję oglądać rywala. Do każdego przeciwnika podchodzę z pokorą i każdego doceniam. Liczę na dobry start nowego sezonu, chociaż zagramy z dobrym zespołem. Najważniejsze jest dobre widowisko. Sądzę, że zarówno piłkarze na boisku, jak i kibice na trybunach będą chcieli takie stworzyć.

Kto według pana będzie bił się o mistrzostwo?

- Na pewno mocna będzie Garbarnia Kurów, bo tak jest rok w rok. W Orłach Kazimierz nastąpiło dobudowanie zespołu, więc trudno powiedzieć coś więcej. Z pewnością Wisła Puławy będzie chciała wrócić na wyższy poziom. Co do reszty? Tak naprawdę każdy może wygrać z każdym i wiele zespołów stać na niespodziankę. Nie zapominajmy również o drużynie z Góry Puławskiej.

Gdzie w tej układance są Czarni Dęblin?

- Mam nadzieję, że jak najwyżej, ale tak jak mówiłem, wszystko pokaże początek sezonu. Ciężko powiedzieć, gdzie się znajdziemy. Moim celem jest walka o wysokie miejsce, ale to wszystko to tylko moje marzenia.

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo