Oto słowa byłego już szkoleniowca klubu z Ryk
Ruch Ryki to mój klub. Tu stawiałem pierwsze kroki jako mały chłopiec i tu zaczynałem swoją przygodę jako trener. Przeżyłem tutaj piękne chwile i chociaż bywały trudne momenty i nie zawsze było kolorowo, to wspólnie stworzyliśmy wspomnienia, których nigdy nie zapomnę. Decyzję o odejściu z drużyny seniorów podjąłem już w marcu i poinformowałem o niej panią prezes.
Potrzebuję odpocząć od piłki, bo jest to praca, która mocno eksploatuje trenera. Chciałbym podziękować zarządowi na czele z panią prezes Elżbietą Kuchnio, bo udało nam się stworzyć drużynę, której zazdrości nam całe województwo - postawiliśmy na wychowanków i zrobiliśmy coś niesamowitego; coś, czego nikt nam nie zabierze.
Dziękuję mojemu kierownikowi Ryszardowi Kostyrze za wsparcie i dobre słowo w ciężkich momentach. Dziękuję Robertowi Gałązce oraz Ireneuszowi Szlendakowi - mimo wielu ekstremalnych emocji, zawsze graliśmy do jednej bramki i walczyliśmy o dobro naszego klubu.
Dziękuję także kibicom, którzy byli z nami na dobre i na złe, ale przede wszystkim ogromne podziękowania kieruję do zawodników, którzy przez te siedem lat tworzyli ten zespół. Panowie, dziękuję za Wasze oddanie klubowi, za serce i za zaufanie jakim mnie obdarzyliście. Dziś odchodzę, ale nadal wierzę, że możecie robić wielkie rzeczy. Pamiętajcie, że naszą siłą jest zespół.
Do zobaczenia. Trener Sebastian Kozdrój.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.