Krystian Filipek posiada 3. dan w karate. Jest instruktorem karate, samoobrony, walki K1 oraz taktyki i technik interwencji, a także trenerem personalnym. Lubelski Klub Karate Tsunami prowadzi od 2014 roku.
Od 12 lat na macie
Start w European Open będzie dla Krystiana Filipka okazją do zmierzenia się z zawodnikami z różnych krajów. Otwarty charakter turnieju pozwala również na udział reprezentantów innych kontynentów, co dodatkowo podkreśla międzynarodowy wymiar wydarzenia. - To dla mnie ogromna radość i zaszczyt rywalizować z zawodnikami z innych krajów na tak dużym turnieju - podkreśla Krystian Filipek.
Zawodnik nie ukrywa, że przed nim intensywny okres przygotowań. Ostatni miesiąc przed zawodami zamierza poświęcić ciężkiej pracy na treningach, aby jak najlepiej zaprezentować się na europejskiej arenie. - Przede mną intensywny ostatni miesiąc przygotowań, ciężkiej pracy na treningach i wiele potu, by już za moment z dumą reprezentować nasz kraj w Dortmundzie - mówi.
Ambicje sięgają po złoty medal
Po 12 latach pracy instruktorskiej Krystian Filipek zamierza po raz pierwszy sprawdzić swoje umiejętności na zawodach rangi wyższej niż Mistrzostwa Polski. Udział w European Open traktuje jako ważne sportowe wyzwanie i szansę na dalszy rozwój. - Po 12 latach mojej pracy instruktorskiej przyszedł czas wziąć udział w Mistrzostwach wyższej rangi niż Mistrzostwa Polski i będę robił wszystko, by oczywiście wrócić ze złotem - zaznacza.
European Open gromadzi zawodników reprezentujących różne sztuki i sporty walki, w tym karate, kickboxing, MMA oraz boks. Rywalizacja w tak szerokim, międzynarodowym środowisku będzie dla Filipka kolejnym sprawdzianem sportowych umiejętności i przygotowania.
Podziękowania dla osób wspierających
Przygotowania do zawodów to nie tylko praca samego zawodnika, ale również wsparcie sponsorów, partnerów i osób zaangażowanych w jego sportową drogę. Krystian Filipek podkreśla, że ich pomoc ma dla niego duże znaczenie. - Dziękuję serdecznie moim sponsorom, partnerom, osobom wspierającym w każdy możliwy sposób, bo turniej, który przede mną za miesiąc, to ogromna radość i wyróżnienie, pomimo tego, że łatwo nie będzie - mówi.
Przed zawodnikiem ostatnie tygodnie przygotowań i koncentracji na celu. Mimo świadomości trudnej rywalizacji Krystian Filipek podchodzi do startu z dużą motywacją i sportową ambicją. - Idę jednak na całość i już nie mogę się doczekać - podsumowuje.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.