Od pierwszych minut gospodarze postawili na konsekwencję i cierpliwość. Orlęta nie zamierzały za wszelką cenę prowadzić otwartej gry, lecz skupiły się na zabezpieczeniu własnej bramki i wykorzystywaniu przestrzeni pozostawianej przez rywala. Plan przyniósł efekty już w 10. minucie.
Cezary Mróz zdecydował się na uderzenie z około 23 metrów. Piłka po płaskim strzale zmierzała w kierunku dalszego słupka. Bramkarz Lewartu zdołał ją odbić, ale futbolówka ostatecznie zatrzepotała w siatce. Orlęta nie zamierzały poprzestać na jednym trafieniu. W 32. minucie indywidualną akcją popisał się Michał Madej, który znalazł sposób na defensywę gości i podwyższył prowadzenie na 2:0. Lewart II odpowiedział jeszcze przed przerwą. W 40. minucie goście zdobyli kontaktowego gola, dzięki czemu druga połowa zapowiadała się niezwykle interesująco.
Po zmianie stron inicjatywa nadal należała jednak do gospodarzy. W 53. minucie Madej po raz drugi tego dnia pokonał bramkarza, a kilkanaście minut później skompletował hat-tricka. Szczególnie efektowna była jego trzecia bramka. Napastnik Orląt minął trzech rywali i zakończył indywidualną akcję trafieniem.
- Nareszcie zagraliśmy tak, jak ja chcę. Ustawiliśmy się defensywnie i czekaliśmy na swoje szanse. Musieliśmy trochę pocierpieć bez piłki, ale taki był plan. Najważniejsze, że wykorzystaliśmy swoje okazje - mówi Łukasz Wojtaś, trener Orląt Nowodwór.
Lewart próbował jeszcze zmniejszyć straty i w 72. minucie zdobył drugiego gola. Ostatnie słowo należało jednak do Orląt. W 85. minucie Damian Kozak zdecydował się na potężne uderzenie z około 30 metrów. Piłka wpadła w samo okienko, ustalając wynik spotkania na 5:2.
- Taktycznie zagraliśmy dokładnie tak, jak chcemy grać. Byliśmy blisko siebie i odpowiedzialni za swoje zadania. Poza strzelonymi bramkami lider nie miał praktycznie klarownych sytuacji. To pokazuje, że zespół dobrze zrealizował założenia - podsumowuje Wojtaś.
Zwycięstwo nad liderem może być dla Orląt ważnym impulsem na dalszą część sezonu. Po pierwszej wygranej drużyna będzie miała okazję szybko pójść za ciosem.
Czas na drugie zwycięstwo?
W niedzielę o godzinie 11:00 Orlęta zagrają na wyjeździe z Hetmanem II Gołąb. Rywal zajmuje miejsce w dolnych rejonach tabeli, dlatego nowodworzanie będą mieli kolejną okazję, by powiększyć swój dorobek punktowy. Po efektownym zwycięstwie nad liderem apetyty w Nowodworze z pewnością wzrosły. Teraz pozostaje potwierdzić dobrą dyspozycję w kolejnym spotkaniu.
Orlęta Nowodwór - Lewart II Lubartów 5:2 (2:1)
Bramki: C. Mróz 10', M. Madej 32', 53', 65', Kozak 85' - 40', 72'.
Orlęta: Warda - K. Mateńka, P. Bakoń, K. Wojtaś, N. Wetoszka, A. Wąsik, M. Gruza (90' Pi. Kędzierski), C. Mróz, D. Kozak (90' T. Kępka), D. Piotrowski (70' M. Hardwil), M. Madej.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.