Wraz ze zmianą dowódcy zmieniło się również stanowisko zastępcy. Funkcję tę objął płk pil. Paweł Marcinkowski.
Uroczystość w Dęblinie miała nie tylko formalny charakter. Dla gen. Gołębiowskiego był to moment zamknięcia ważnego etapu wieloletniej służby związanej z lotnictwem szkolnym. Z kolei dla płk. Piątka rozpoczął się nowy rozdział – tym razem już w roli dowódcy jednostki odpowiedzialnej za przygotowanie kolejnych pokoleń wojskowych pilotów.
Z Dęblina do MON
Gen. Waldemar Gołębiowski jest związany z Dęblinem od wielu lat. W 2008 roku uczestniczył w tworzeniu 4. Skrzydła Lotnictwa Szkolnego, obejmując wówczas stanowisko zastępcy dowódcy. Po latach ponownie opuszcza stanowisko w strukturach Skrzydła, jednak nie oznacza to całkowitego rozstania z Dęblinem.
Decyzją ministra obrony narodowej został wyznaczony na stanowisko Dyrektora Departamentu Szkolnictwa Wojskowego MON. Nowa funkcja nadal będzie więc ściśle związana z obszarem, który przez lata pozostawał jednym z najważniejszych elementów jego służby: wojskowym szkolnictwem i przygotowaniem kadr.
Podsumowując swoją dotychczasową pracę w 4. Skrzydle, generał zwrócił uwagę przede wszystkim na ludzi. To właśnie ich codzienne zaangażowanie, profesjonalizm i odpowiedzialność pozwalają realizować zadania szkoleniowe zgodnie z wymaganiami i zasadami bezpieczeństwa.
Wśród najważniejszych obszarów działalności Skrzydła wymieniano szkolenie przyszłych pilotów, podnoszenie kwalifikacji doświadczonych załóg, a także udział w ćwiczeniach organizowanych w kraju i za granicą.
Gen. Gołębiowski podkreślił, że osiągnięcia jednostki nie są efektem pracy pojedynczych osób. - Wszystkie sukcesy, o których dziś mówimy, nie są zasługą jednego dowódcy. Są efektem pracy całego zespołu ludzi, którzy każdego dnia z oddaniem wykonują swoje obowiązki - zaznaczył.
W swoim wystąpieniu wskazał również zadania, które pozostają ważne dla przyszłości szkolenia lotniczego. Wśród nich znalazł się dalszy rozwój potencjału 41. Bazy Lotnictwa Szkolnego, w tym potrzeba pozyskiwania kolejnych statków powietrznych, oraz rozwój systemu szkolenia realizowanego w 42. Bazie Lotnictwa Szkolnego w Radomiu.
Płk Piątek wraca na plac, na którym zaczynał służbę
Nowym dowódcą 4. Skrzydła Lotnictwa Szkolnego został płk pil. Łukasz Piątek, dotychczas pełniący funkcję zastępcy dowódcy. To pilot F-16 z dużym doświadczeniem, a jednocześnie oficer mocno związany z Dęblinem.
Objęcie dowodzenia ma dla niego wymiar szczególny. Właśnie tutaj, 27 lat temu, składał przysięgę wojskową. Cztery lata później w Dęblinie otrzymał promocję oficerską. Po niemal ćwierć wieku wrócił na ten sam plac już jako dowódca jednostki.
– Może Skrzydło jest czwarte w nomenklaturze wojskowej, ale w sercu każdego lotnika ma zawsze numer pierwszy – powiedział płk pil. Łukasz Piątek.
Nowy dowódca podkreślił również wyjątkowe znaczenie Dęblina dla środowiska lotniczego. To właśnie tutaj kształcą się przyszli piloci, zdobywają doświadczenie instruktorzy, a kolejne pokolenia wojskowych lotników rozpoczynają swoją drogę.
- To tutaj przebudzają się nasze lotnicze serca. To tutaj realizujemy swoje marzenia o naszych lotniczych przygodach, o zdobywaniu i poskramianiu tego pięknego żywiołu, jakim jest powietrze - mówił.
Symbolicznym momentem uroczystości było przejęcie sztandaru. Dla nowego dowódcy oznacza ono nie tylko przejęcie formalnej odpowiedzialności za jednostkę, ale również zobowiązanie wobec jej tradycji, żołnierzy i przyszłości.
- Sztandar, który w sercu każdego żołnierza jest dobrem największym, najświętszym, za który potrafimy oddać życie - podkreślił płk Piątek.
Zmiana dowódcy, te same zadania
Nowe kierownictwo 4. Skrzydła Lotnictwa Szkolnego przejmuje jednostkę w momencie, gdy jej podstawowa misja pozostaje niezmienna. Jest nią przygotowanie kolejnych pokoleń pilotów wojskowych oraz zapewnienie im szkolenia prowadzonego na najwyższym poziomie i z zachowaniem rygorystycznych zasad bezpieczeństwa.
Zmiana na stanowisku dowódcy nie oznacza więc zmiany kierunku działania. Przed płk. Piątkiem stoją zarówno zadania związane z bieżącym szkoleniem, jak i dalszym rozwojem potencjału jednostek wchodzących w skład Skrzydła.
Gen. Gołębiowski, choć formalnie kończy służbę na stanowisku dowódcy 4. Skrzydła, pozostanie związany z Dęblinem. Jako Dyrektor Departamentu Szkolnictwa Wojskowego MON nadal będzie współpracował ze środowiskiem wojskowego szkolnictwa oraz Lotniczą Akademią Wojskową. Jak sam zaznaczył, będzie również kontynuował w Dęblinie swój nalot.
- Objęcie przeze mnie nowych obowiązków Dyrektora Departamentu Szkolnictwa Wojskowego nie oznacza mojego pożegnania z Dęblinem, wręcz przeciwnie - powiedział.
Na zakończenie generał pozostawił słowa, które stały się symbolicznym podsumowaniem jego odejścia z dowództwa:
„Są miejsca, które opuszcza się służbowo, ale nigdy nie opuszcza się ich sercem.”
Dla 4. Skrzydła rozpoczyna się tym samym kolejny etap. Dowodzenie przejmuje płk pil. Łukasz Piątek, a wraz z nim odpowiedzialność za ludzi, szkolenie lotnicze i dalszy rozwój jednostki, która od lat pozostaje jednym z najważniejszych ośrodków przygotowania wojskowych pilotów w Polsce.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.