reklama

Julek z Dęblina walczy z chorobą. Pomożesz? Mama: Nigdy nie myślałam, że będę musiała zmierzyć się z tak groźną chorobą u własnego dziecka

Opublikowano:
Autor:

Julek z Dęblina walczy z chorobą. Pomożesz? Mama: Nigdy nie myślałam, że będę musiała zmierzyć się z tak groźną chorobą u własnego dziecka - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z DĘBLINAPozornie zwyczajne dolegliwości, kolejne badania i diagnoza, której nikt się nie spodziewał. Życie 16-letniego Juliana Sankowskiego z Dęblina zmieniło się w jednej chwili. Chłopak choruje na przewlekłą białaczkę szpikową i od września przechodzi leczenie. Zamiast chodzić do szkoły, rozwijać swoje zainteresowania i spędzać czas z rówieśnikami, musi skupić się na walce o zdrowie. Jego mama Anna, prosi o wsparcie i udostępnianie zbiórki, która ma pomóc rodzinie w pokryciu kosztów związanych z terapią.
reklama

- Nigdy nie myślałam, że będę musiała zmierzyć się z tak groźną chorobą i to w dodatku u swojego dziecka. Niestety, życie pisze różne scenariusze, dlatego bardzo was proszę o pomoc i udostępnianie. Dbajcie o siebie - apeluje Anna, mama Juliana.

Zwyczajne objawy, nieoczekiwana diagnoza
Początkowo nic nie wskazywało na to, że Julian zmaga się z tak poważną chorobą. Chłopak od czasu do czasu skarżył się na bóle brzucha, głowy i klatki piersiowej. Dolegliwości nie wydawały się jednoznacznym sygnałem groźnego schorzenia. Dopiero kolejne badania ujawniły, że przyczyna problemów jest znacznie poważniejsza, niż przypuszczała rodzina.

W trakcie diagnostyki Julian dwukrotnie przeszedł pobranie szpiku kostnego. Ostatecznie lekarze rozpoznali u niego przewlekłą białaczkę szpikową. Dla mamy informacja o chorobie dziecka oznaczała konieczność zmierzenia się z nową, trudną rzeczywistością.

reklama

Od 8 września 2026 roku nastolatek przyjmuje lek Nibix. Terapia wymaga regularnego stosowania leków, częstych kontroli i uważnego obserwowania stanu zdrowia. W badaniach pojawiły się również nieprawidłowości dotyczące czynności wątroby oraz zaburzenia ze strony układu moczowego. To dodatkowe powody, dla których leczenie musi przebiegać pod stałą kontrolą specjalistów.

Choroba nie ogranicza się więc wyłącznie do wizyt lekarskich i przyjmowania leków. Wpływa na codzienne życie całej rodziny, która musi dostosować swoje funkcjonowanie do potrzeb nastolatka i wymagań terapii.

Zamiast szkoły i pasji? Leczenie
Julian jest uczniem trzeciej klasy szkoły branżowej, gdzie kształci się na kierunku kucharz. To czas, w którym powinien zdobywać nowe umiejętności, odbywać praktyki i przygotowywać się do przyszłej pracy. Na razie jednak choroba uniemożliwia mu normalne uczestniczenie w zajęciach.

reklama

Nastolatek musiał również ograniczyć większość aktywności, które wcześniej wypełniały mu czas. A tych nie brakowało. Julian lubi ruch i aktywne spędzanie czasu. Jeździ na rowerze, rolkach i łyżwach. Jednocześnie ma wiele zainteresowań, które pozwalają mu rozwijać się w spokojniejszym tempie.

Sam nauczył się grać na gitarze i pianinie. Interesuje się także fotografią. To pasje, do których chciałby wrócić, gdy jego stan zdrowia na to pozwoli.

Dla młodego człowieka, który dopiero wchodzi w dorosłość, konieczność rezygnacji z dotychczasowych planów jest dużą zmianą. Codzienność wyznaczają teraz przede wszystkim leczenie, badania kontrolne i troska o bezpieczeństwo.

Powrót do domu ważny dla całej rodziny
Po dłuższym pobycie w szpitalu Julian wrócił do domu. To ważny moment nie tylko dla niego, lecz także dla jego najbliższych. Chłopak ma młodszego brata i siostrę, którzy również odczuli skutki jego nieobecności.

reklama

Szczególnie trudna była rozłąka dla najmłodszej siostry. Dziewczynka nie rozumiała, dlaczego nie może odwiedzać brata, i wciąż pytała, kiedy znów będą razem. Powrót Juliana do domu pozwolił rodzeństwu ponownie spędzać ze sobą czas i stopniowo odzyskiwać poczucie codziennej bliskości.

Rodzina musi jednak zachować szczególną ostrożność. Ważne jest ograniczanie ryzyka infekcji, pilnowanie regularnego przyjmowania leków oraz reagowanie na wszelkie niepokojące objawy. Każdy dzień wymaga uważności i dostosowania planów do samopoczucia chłopaka.

Bliskość najbliższych pozostaje przy tym niezwykle ważna. W obliczu choroby dom staje się miejscem, w którym Julian może odpoczywać, być z rodzeństwem i zachować kontakt z tym, co dotychczas stanowiło naturalną część jego życia.

Każda pomoc ma znaczenie
Przed Julianem i jego rodziną kolejne etapy leczenia oraz regularne kontrole. Najważniejszym celem jest obecnie bezpieczne przechodzenie terapii, poprawa stanu zdrowia i stopniowy powrót do normalności. Rodzina chciałaby, aby chłopak mógł ponownie uczęszczać do szkoły, rozwijać swoje zainteresowania i realizować plany właściwe dla swojego wieku.

reklama

Zbiórka na rzecz Juliana została zweryfikowana. Zgromadzone środki mają pomóc w pokryciu kosztów leków, opieki psychologicznej oraz bieżących wydatków związanych z leczeniem. Wsparcie finansowe może odciążyć rodzinę w czasie, gdy jej uwaga skupia się przede wszystkim na zdrowiu syna.

Pomocą jest również udostępnienie informacji o zbiórce. Dzięki temu historia Juliana może dotrzeć do kolejnych osób, które zechcą wesprzeć nastolatka i jego bliskich.

Anna nie ukrywa, że choroba syna postawiła przed rodziną wyzwania, których wcześniej nie potrafiła sobie wyobrazić. Dziś najważniejsze są dla niej zdrowie Juliana, możliwość kontynuowania leczenia i nadzieja na powrót do codzienności.

- Bardzo prosimy o pomoc i udostępnianie zbiórki. Za każde wsparcie, nawet najmniejsze, z góry dziękujemy - przekazuje mama 16-latka.


Chcesz pomóc? KLIKNIJ TUTAJ.

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo