Podczas sobotniego meczu piłkarskiego w Dęblinie doszło do odpalenia rac dymnych, które zakłóciły porządek na stadionie. Jednym z mężczyzn, który miał dopuścić się tego zachowania, był 30-letni mieszkaniec powiatu zwoleńskiego.
Policjanci zabezpieczający spotkanie pomiędzy Czarnymi Dęblin a Wisłą Puławy wylegitymowali mężczyznę. W trakcie kontroli okazało się, że jest on poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Radomiu. Mężczyzna miał do odbycia karę pięciu miesięcy pozbawienia wolności za wcześniej popełnione przestępstwo kradzieży.
30-latek został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Następnie zostanie przewieziony do zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzoną wcześniej karę.
Na tym jednak nie zakończyły się konsekwencje jego zachowania podczas meczu. Za odpalenie racy i zakłócenie porządku publicznego został również ukarany mandatem karnym.
Dla mężczyzny pozornie incydentalne zachowanie na stadionie zakończyło się więc zatrzymaniem i koniecznością odbycia wcześniej zasądzonej kary pozbawienia wolności.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.