Odeszła jedna z najstarszych Polek. Śp. Kazimiera Czmiel miała niemal 108 lat

Opublikowano:
Autor:

Odeszła jedna z najstarszych Polek. Śp. Kazimiera Czmiel miała niemal 108 lat - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z POWIATU RYCKIEGOMieszkańcy gminy Kłoczew pogrążyli się w żałobie. W piątek odeszła do Pana śp. Kazimiera Czmiel z Woli Zadybskiej - jedna z najstarszych osób w Polsce. Za kilkanaście dni obchodziłaby swoje 108. urodziny. Jej długie, pracowite życie było świadectwem niezwykłej siły ducha, wiary i przywiązania do rodzinnych wartości.
reklama

Jeszcze przed rokiem, z okazji 107. urodzin, jubilatkę odwiedził wójt gminy Kłoczew Zenon Stefanowski, który w imieniu samorządu oraz mieszkańców złożył jej serdeczne gratulacje i życzenia. Pani Kazimiera, jak zawsze pogodna i uśmiechnięta, podkreślała wówczas, że w życiu najważniejsza jest wiara, a wszystko, co ją spotkało zarówno radości, jak i trudne doświadczenia zawdzięcza Bożej Opatrzności. Z wdzięcznością mówiła również o troskliwej opiece oraz cieple, jakim otaczała ją rodzina i bliscy.

Kazimiera Czmiel urodziła się 6 marca 1918 roku w Janówku (gmina Żelechów) jako najstarsza z trójki rodzeństwa. Jej młodość przypadła na niezwykle trudny okres w historii kraju. W 1940 roku wyszła za mąż za Zygmunta Głodka z Woli Zadybskiej, z którym doczekała się dwóch córek – Bogumiły i Bernadetty. Los okazał się jednak okrutny. Cztery lata po ślubie mąż pani Kazimiery został wywieziony do obozu zagłady, gdzie przypuszczalnie zginął w 1945 roku. Kolejnym dramatem była śmierć starszej córki Bogumiły, która zmarła w wieku zaledwie sześciu lat.

reklama

W 1948 roku pani Kazimiera ponownie ułożyła sobie życie, wychodząc za mąż za Romana Czmiela, z którym miała syna Zenona. Małżeństwo to przetrwało 54 lata, oparte na wzajemnym szacunku i ciężkiej pracy.

Od najmłodszych lat pani Kazimiera była związana z pracą na roli. Tkała na krosnach, wyrabiała kilimy i chodniki, a także aktywnie działała w Kole Gospodyń Wiejskich w Woli Zadybskiej. Była osobą głęboko religijną i do końca życia podkreślała, że wszystko, co osiągnęła, zawdzięcza Bogu.

Doczekała się 7 wnuków, 11 prawnuków oraz 1 praprawnuka, pozostawiając po sobie bogate dziedzictwo rodzinne i piękne wspomnienia. Odejście śp. Kazimiery Czmiel to koniec niezwykłej historii, ale jej życie na zawsze pozostanie w pamięci rodziny oraz mieszkańców gminy Kłoczew.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo