reklama

Pożar zabrał im główny ciągnik i część hali. Rodzina z Sobieszyna prosi o pomoc

Opublikowano:
Autor:

Pożar zabrał im główny ciągnik i część hali. Rodzina z Sobieszyna prosi o pomoc - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z POWIATU RYCKIEGOW jednej chwili stracili maszynę, bez której trudno prowadzić gospodarstwo, a ogień uszkodził również halę, w której przechowywali sprzęt i paszę dla zwierząt. Rodzina z Sobieszyna w gminie Ułęż stanęła przed ogromnym wyzwaniem. Teraz prosi o wsparcie, by kupić nowy ciągnik, naprawić zniszczenia i utrzymać produkcję mleka. Uruchomiono zbiórkę internetową, której celem jest 200 tys. zł.
reklama

Noc z 18 na 19 października na długo pozostanie w pamięci gospodarzy z Sobieszyna. W pożarze, do którego doszło w poniedziałek rano, spłonął ich główny ciągnik rolniczy marki Pronar. Poważnie ucierpiała również hala łukowa, w której znajdowały się sprzęt gospodarczy i pasza. Dla rodziny, która od pokoleń prowadzi gospodarstwo, to nie tylko straty materialne, ale przede wszystkim zagrożenie dla dalszego funkcjonowania całego gospodarstwa.

Ciągnik stanął w ogniu. Interweniowało sześć zastępów straży pożarnej
Zgłoszenie o pożarze w Sobieszynie wpłynęło w poniedziałek, 19 października, tuż po godzinie 6. Na miejsce skierowano strażaków z Państwowej Straży Pożarnej w Rykach oraz okolicznych jednostek ochotniczych straży pożarnych.

Jak wynika z informacji przekazanych przez straż pożarną, po przyjeździe dwóch zastępów z JRG Ryki stwierdzono, że ogniem całkowicie objęty jest ciągnik rolniczy marki Pronar znajdujący się w hali łukowej. Właściciele gospodarstwa próbowali ugasić maszynę jeszcze przed przybyciem strażaków. Działania gaśnicze prowadziła już wówczas OSP Ułęż.

reklama

Ogień objął również balot słomy oraz tlące się zboże przechowywane w big-bagu. Strażacy podali wodę, aby ugasić pozostałe zarzewia ognia. Kolejne jednostki – OSP Sobieszyn, OSP Zosin i OSP Lendo Ruskie – zapewniały przede wszystkim zaopatrzenie wodne.

W sumie w akcji uczestniczyło sześć zastępów straży pożarnej. Na miejscu pracowała również policja, która prowadzi czynności związane z ustaleniem przyczyn pożaru.

Gospodarstwo to dorobek kilku pokoleń
Za spalonym ciągnikiem kryje się znacznie więcej niż wartość samej maszyny. To podstawowy sprzęt, który każdego dnia pomagał rodzinie wykonywać prace polowe i obowiązki związane z hodowlą zwierząt.

Gospodarze prowadzą gospodarstwo rodzinne, bez zatrudniania pracowników. Zajmują się produkcją roślinną i zwierzęcą, a jednym z najważniejszych filarów ich działalności jest produkcja mleka. W takim gospodarstwie nie można po prostu zatrzymać pracy na kilka tygodni i poczekać na lepszy moment.

reklama

Zwierzęta wymagają codziennej opieki, karmienia i dojenia. Prace trzeba wykonywać niezależnie od pogody i pory dnia, dlatego utrata głównego ciągnika stanowi dla rodziny poważny problem.

- W jednej chwili straciliśmy maszynę, bez której niezwykle trudno będzie nam dalej prowadzić gospodarstwo i wykonywać codzienne obowiązki - napisali gospodarze w opisie internetowej zbiórki.

Jak podkreślają, gospodarstwo jest dorobkiem pokoleń, budowanym przez lata ciężką pracą, poświęceniem i wyrzeczeniami. Rodzina stara się rozwijać je własnymi siłami, jednak skutki pożaru przekraczają jej obecne możliwości finansowe.

Potrzebne pieniądze na ciągnik i odbudowę hali
Zakup nowego ciągnika rolniczego to ogromny wydatek. Tymczasem rodzina musi jednocześnie zadbać o zwierzęta, utrzymać ciągłość produkcji mleka i zmierzyć się z kosztami naprawy zniszczonej hali.

reklama

Gospodarze nie znają jeszcze ostatecznych ustaleń postępowania prowadzonego przez policję ani decyzji ubezpieczyciela dotyczącej wysokości ewentualnego odszkodowania. Nie mogą jednak czekać z podjęciem działań, ponieważ codzienna praca w gospodarstwie trwa nadal.

Dlatego uruchomili zbiórkę na portalu Zrzutka.pl. Celem jest zebranie 200 tys. zł, które mają pomóc w zakupie ciągnika, naprawie i odbudowie zniszczonej części hali oraz pokryciu najpilniejszych kosztów związanych z pożarem.

Każda wpłata daje nadzieję na powrót do normalności
Rodzina zwraca się z prośbą o pomoc do wszystkich, którym nie jest obojętny los gospodarstwa. Liczy się każda wpłata, nawet symboliczna, a także udostępnienie informacji o zbiórce, by apel dotarł do jak największej liczby osób.

reklama

- Chcemy stanąć na nogi, odbudować to, co zostało zniszczone, i dalej prowadzić gospodarstwo, które jest częścią historii naszej rodziny - podkreślają gospodarze.

Dodają, że każde okazane wsparcie, dobre słowo i przekazanie zbiórki dalej daje im nadzieję na przezwyciężenie trudności.

Jak pomóc rodzinie z Sobieszyna?
Zbiórka na zakup ciągnika i odbudowę gospodarstwa prowadzona jest pod adresem:

Cel zbiórki: 200 000 zł.

Dla tej rodziny pomoc oznacza szansę na odzyskanie narzędzia codziennej pracy, zabezpieczenie gospodarstwa i kontynuowanie działalności, którą od pokoleń budowano własnymi rękami.

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo