Tegoroczna edycja została zorganizowana już po raz 49. Pierwszy dzień rozpoczął się od turniejów sportowych. W rozgrywkach piłkarski o Puchar Wójta Gminy Stężyca zwyciężyła drużyna z Krzywdy. W zawodach sołectw najlepsza okazała się ekipa ze Stężycy. Oficjalne otwarcie imprezy uświetnił koncert chóru seniora „Zorza”, a podczas ceremonii wręczono puchary i dyplomy zwycięzcom sportowych zmagań.
- Tradycją w naszej gminie jest to, że w ostatni weekend lipca obchodzimy Dni Stężycy. Ta tradycja podtrzymywana jest dzięki temu, że bardzo cenimy sobie współpracę z organizacjami, które z nami współdziałają. Szanowni Państwo, jak to w Stężycy bywa, pogoda jest dziś (25 lipca red.) wyjątkowa. Z tym bywało różnie, bo pamiętam takie Dni Stężycy, kiedy teren, na którym odbywają się tańce, był zalany wodą, a mimo to nasze społeczeństwo potrafiło się w takich warunkach świetnie bawić. Myślę, że takie anomalie nas nie spotkają - mówił ze sceny Zbigniew Chlaściak, wójt gminy Stężyca.
Wymienił plany samorządu: gmina opracowuje dokumentację na utworzenie Gminnego Muzeum Parafii Stężyca oraz Centrum Informacji Turystycznej Powiatu Ryckiego. Koszt wynosi 100 tys. zł.
- Myślę, że w najbliższym czasie obiekt ten będzie godny uwagi i posłuży nie tylko mieszkańcom Stężycy i powiatu ryckiego, ale również turystom, którzy przemieszczają się przez naszą gminę - wspomniał dalej wójt.
Przez cały dzień na uczestników czekały stoiska kół gospodyń wiejskich, rękodzielników, wystawa malarstwa, strefa zabaw dla dzieci oraz loty widokowe helikopterem. Podczas wydarzenia prowadzona była również zbiórka pieniędzy na rzecz Franciszka Kurzypy.
- Nie sądziliśmy, że ta zbiórka się rozkręci. Bardzo cieszy nas zaangażowanie tak wielu osób, w tym Kół Gospodyń Wiejskich ze Stężycy i Brzeziec, które niezwykle nam pomogły. Wiele osób wsparło nas również w przygotowaniu placków, co jest dla nas wspaniałą pomocą. Trudno mi ubrać to w słowa, ale jest mi niezmiernie miło, że tak wiele osób włączyło się w nasze wydarzenie, czyli w zbiórkę na operację syna. Jestem za to wszystko naprawdę ogromnie wdzięczny. Poprzez tego typu festyny udało nam się zebrać już dużą część potrzebnej kwoty. Chociaż wciąż sporo nam brakuje, to jednak wierzę, że ostatecznie uda nam się uzbierać całość. Trzymamy kciuki, żeby cel został osiągnięty - tłumaczył Kacper Kurzyp, tata Franka.
- Co roku od wielu lat przygotowujemy poczęstunki, a w tym roku chcemy pomóc małemu Franiowi w odzyskaniu sprawności. Jest malutki, ale na operację potrzeba bardzo dużo pieniędzy. My tutaj również zgromadziliśmy się, żeby zebrać pieniądze na tę operację. Upiekłyśmy ciasta i dołączyło się do nas wiele osób z okolicy. Zrobiłyśmy też pierogi, świeżonkę, kiełbaski i chlebek ze smalcem. Bardzo dużo osób podchodzi i wspiera Frania. Przygotowałyśmy również zdjęcia Frania z kodem QR, żeby każdy mógł zobaczyć, komu pomagamy. Jeśli ktoś nie wspomoże zbiórki dzisiaj, to może zrobi to w przyszłości - mówiła Małgorzata Komosa z KGW Stężyca.
Wieczorem na scenie wystąpiły gwiazdy wydarzenia: zespoły Lili i Extazy, a wspólną zabawę zakończyła potańcówka z zespołem Gold Band.
Drugi dzień upłynął pod znakiem wydarzeń sportowych, społecznych i kulturalnych. Odbyły się m.in. spinningowe mistrzostwa wędkarskie, walne zebranie Towarzystwa Przyjaciół Stężycy, podczas którego wybrano nowe władze, mecz piłkarski kawalerowie kontra żonaci oraz wernisaż wystawy malarstwa i rękodzieła w Gminnym Ośrodku Kultury.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.