Jak ustalono, pierwsze zgłoszenie wpłynęło 25 czerwca do jednego z wydziałów Starostwa Powiatowego w Rykach. Dzień później, 26 czerwca, podobne wiadomości otrzymały kolejne jednostki: Urząd Skarbowy w Rykach przy ul. Wyczółkowskiego oraz Pływalnia Powiatowa w Rykach przy ul. Janiszewskiej.
Każde z zawiadomień uruchomiło obowiązujące procedury bezpieczeństwa. Na miejsce kierowano służby: policję oraz jednostki Państwowej Straży Pożarnej, które zabezpieczały teren i wspierały działania operacyjne.
Jak przekazał mł. bryg. Jarosław Lasek, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Rykach, działania strażaków miały charakter pomocniczy.
- Działania nasze polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia do czasu sprawdzenia budynku przez policję. Funkcjonariusze policji poinformowali nas, że nie stwierdzili zagrożenia. W działaniach udział brał zastęp JRG Ryki - relacjonował.
Straż pożarna każdorazowo zabezpieczała teren i oczekiwała na zakończenie czynności prowadzonych przez funkcjonariuszy policji. Po dokładnym sprawdzeniu obiektów nie potwierdzono żadnego realnego zagrożenia.
Również policja potwierdza, że były to fałszywe alarmy. Głos w sprawie zabrał rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Rykach, Łukasz Filipek. - Na całe szczęście były to fałszywe alarmy, w ostatnim okresie w bardzo wielu miejscach w Polsce miały miejsce podobne sytuacje - zaznaczył.
Służby podkreślają, że mimo braku realnego zagrożenia każde takie zgłoszenie traktowane jest priorytetowo i wymaga pełnej mobilizacji sił oraz środków. Tym samym fałszywe alarmy generują znaczne obciążenie dla służb i czasowe utrudnienia w funkcjonowaniu instytucji publicznych.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.