Jak wynika z ustaleń, kobieta znalazła ofertę sprzedaży dwóch biletów w atrakcyjnej cenie 600 złotych. Po uzgodnieniu szczegółów ze sprzedającym za pośrednictwem internetowego komunikatora dokonała płatności kodem BLIK. W zamian miała otrzymać link do strony z zakupionymi biletami.
Po przekazaniu pieniędzy okazało się jednak, że przesłany odnośnik prowadzi do fałszywej witryny, a bilety w rzeczywistości nie istniały. Oszust próbował jeszcze nakłonić kobietę do dopłaty kolejnych 100 złotych, jednak tym razem nie dała się zwieść. Zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa i zgłosiła sprawę policjantom.
- Coraz częściej oszuści wykorzystują duże zainteresowanie koncertami czy wydarzeniami sportowymi, oferując nieistniejące bilety w atrakcyjnych cenach. Przed dokonaniem płatności warto dokładnie zweryfikować sprzedającego i korzystać wyłącznie z oficjalnych kanałów sprzedaży lub sprawdzonych serwisów. Zachowanie ostrożności i zasady ograniczonego zaufania może uchronić nas przed utratą pieniędzy - apeluje Łukasz Filipek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Rykach.
Policja przypomina, by nie ulegać presji czasu ani wyjątkowo korzystnym ofertom. Przed zapłatą warto sprawdzić wiarygodność sprzedającego oraz upewnić się, że strona internetowa, za pośrednictwem której dokonywana jest transakcja, jest autentyczna. W przypadku podejrzenia oszustwa należy niezwłocznie zgłosić sprawę policji.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.