Dwie sprawy szczególnie budzą emocje: nieczynny od lat Pływalnia Powiatowa oraz problemy z miejską fontanną na Rynku Starego Miasta. Głos w sprawie fontanny zabrał Michał Miłosz, były radny Ryk, który w mediach społecznościowych odniósł się do aktualnej sytuacji fontanny.
Basen, który miał być chwilowo zamknięty. Trwa to już lata
Jednym z najczęściej powtarzanych tematów w rozmowach mieszkańców jest Pływalnia Powiatowa w Rykach, który od lat pozostaje nieczynny. Obiekt, który miał służyć rekreacji i wypoczynkowi lokalnej społeczności, został zamknięty z zapowiedzią krótkiej przerwy technicznej. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna.
Dziś nikt nie potrafi jednoznacznie wskazać, kiedy obiekt miałby wrócić do użytku. W praktyce oznacza to wieloletni brak dostępu do infrastruktury wodnej, z której korzystały całe rodziny, dzieci i młodzież.
Temat basenu regularnie wraca w lokalnych dyskusjach jako przykład inwestycji, która zamiast służyć mieszkańcom, pozostaje od lat wyłączona z użytkowania.
Fontanna w centrum miasta. Kolejny problem techniczny
Drugim tematem, który wzbudza niepokój, jest fontanna na Rynku Starego Miasta. Urządzenie, które miało być ozdobą i wizytówką centrum, obecnie stoi nieczynne i wymaga kosztownych napraw.
Głos w sprawie zabrał Michał Miłosz, były radny Ryk, który opublikował swoją opinię w mediach społecznościowych:
„Czy fontanna na Rynku Starego Miasta czeka to samo, co basen?
Niestety, istnieje takie ryzyko. Aparatura zasilająca fontannę uległa awarii, a naprawa lub wymiana to koszt od 50 do 90 tys. zł. To znaczący wydatek dla gminy.
Czy można było tego uniknąć? Pewnie tak, gdyby gmina regularnie przeprowadzała konserwacje tych urządzeń.
Nie rozumiem, dlaczego burmistrz dopiero teraz informuje o problemach z fontanną. Przecież 11 września 2025 roku na zebraniu sołeckim obiecał, że wiosną tego roku fontanna zostanie wyczyszczona i uruchomiona. Szkoda, że słowa burmistrza wydają się być tylko pustymi frazesami. Usta pełne obietnic, a rzeczywistość mówi sama za siebie.
Rozumiem, że to duży wydatek, ale fontanna to wizytówka naszego miasta i powinna być w dobrym stanie.
Słowa byłego radnego wywołały dyskusję wśród mieszkańców, którzy zwracają uwagę nie tylko na sam koszt naprawy, ale również na brak regularnej konserwacji miejskich obiektów.
Pytania o zarządzanie i przyszłość inwestycji
Zarówno sprawa basenu, jak i fontanny wpisują się w szerszą debatę o stanie infrastruktury w mieście i skuteczności zarządzania inwestycjami publicznymi. Mieszkańcy podkreślają, że oczekują nie tylko nowych projektów, ale przede wszystkim utrzymania i sprawnego działania istniejących obiektów.
W przypadku basenu problemem jest przede wszystkim brak jasnej informacji o harmonogramie jego ewentualnego ponownego uruchomienia. Z kolei fontanna, choć stosunkowo niewielka w porównaniu z basenem, stała się symbolem szerszego problemu - zaniedbań technicznych i braku regularnych przeglądów.
Mieszkańcy czekają na konkretne decyzje
W Rykach narasta oczekiwanie na konkretne działania i harmonogramy napraw. Dla wielu mieszkańców kluczowe jest, aby podobne sytuacje nie powtarzały się w przyszłości, a miejskie inwestycje były utrzymywane w sposób ciągły, a nie reaktywny.
Na ten moment zarówno basen, jak i fontanna pozostają przykładami infrastruktury, która mimo wcześniejszych obietnic i oczekiwań nie spełnia swojej funkcji.
fot. Pływalnia Powiatowa w Rykach
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.