Tego dnia wydarzyła się tragedia, której nie sposób opisać słowami. Ogień pojawił się w domu małżeństwa w Rykach. W krótkim czasie zniszczył dużą część budynku, wyposażenie oraz rzeczy, które przez lata były częścią ich wspólnego życia.
Jednak straty materialne są niczym wobec tego, co wydarzyło się tego dnia. Tomasz stracił swoją ukochaną żonę.
Monika miała 62 lata. Przez 40 lat pracowała jako pielęgniarka w Szpitalu Powiatowym w Rykach. Zaledwie kilkanaście dni przed tragedią świętowała jubileusz czterdziestolecia pracy zawodowej.
Przez całe dorosłe życie była blisko ludzi, którzy potrzebowali pomocy. Dla pacjentów była osobą, której można było zaufać. Dla współpracowników kimś, na kim zawsze można było polegać.
Jej działalność nie kończyła się jednak na pracy w szpitalu. Z inicjatywy Moniki powstała szkoła pierwszej pomocy przedmedycznej. Uczyła innych, jak reagować w sytuacjach zagrożenia i jak ratować ludzkie życie.
Przez dziesięciolecia pomagała innym. Dziś jej mąż sam znalazł się w sytuacji, w której musi poprosić o pomoc.
„Chcę odbudować nasz dom”
Po tragedii Tomasz został nie tylko z ogromną stratą osobistą, ale również z poważnie zniszczonym domem. Miejsce, które przez lata było ich wspólną przestrzenią, pełną codzienności, planów i wspomnień, zostało dotknięte przez niszczycielski żywioł.
Każdy dzień przypomina mu o tym, co się wydarzyło. - Nie potrafię jeszcze pogodzić się z tym, że jej nie ma - przyznaje Tomasz.
Mimo niewyobrażalnego bólu chce odbudować dom. Nie po to, by zapomnieć. Wręcz przeciwnie - chce ocalić miejsce, które przez dziesięciolecia było częścią ich wspólnego życia i w którym pozostało tak wiele wspomnień o Monice.
Potrzebna jest pomoc
Odbudowa domu wymaga wykonania wielu niezbędnych prac budowlanych i instalacyjnych. Konieczna będzie również naprawa zniszczonych elementów budynku oraz odtworzenie podstawowego wyposażenia utraconego podczas pożaru.
Dlatego Tomasz zwraca się do ludzi dobrej woli z prośbą o wsparcie. Każda, nawet najmniejsza wpłata może przybliżyć go do odbudowania domu, który był świadkiem czterdziestu lat wspólnego życia.
- Przez całe życie pomagała innym. Dzisiaj to ja muszę poprosić o pomoc - mówi.
Dla Tomasza odbudowa domu jest czymś więcej niż remontem. To próba odzyskania choć części utraconego poczucia bezpieczeństwa i zachowania miejsca, które na zawsze będzie przypominało mu o Monice.
Każda osoba, która zdecyduje się wesprzeć zbiórkę, pomaga mu nie tylko odbudować zniszczony dom. Pomaga mu również stanąć na nogi po tragedii, która w jednej chwili odebrała mu ukochaną żonę i dotychczasowe życie.
Za każdą pomoc Tomasz składa serdeczne podziękowania.
Link do zbiórki znajduje się TUTAJ.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.