Przed ostatnią kolejką podopieczni Wojciecha Kryczki zajmowali trzecie miejsce w Klasie A. Żeby marzyć o awansie musieli ograć lidera - Garbarnię Kurów. To miała być połowa sukcesu. Oprócz zwycięstwa ekipa z Leopoldowa i Rososzy śledziła wynik w Dęblinie, gdzie Czarni grali z Orłami Kazimierz. W tym meczu gospodarze nie mogli wygrać, by Amator awansował. I tak się stało!
Mateusz Jakubiec i spółka rozgromili 5:1 Garbarnię. A w Dęblinie Orły wygrały 2:1. Po wielu latach Amator ma powody do radości. Zespół awansował do Klasy Okręgowej.
- Ostatni gwizdek? Płakałem jak małe dziecko. Zrobiliśmy coś wielkiego. Od małego jestem w Amatorze. Na mecze zabierał mnie tata Rafał. Pamiętam jak on z zespołem awansował do "Okręgówki". Teraz po roku pracy jako prezes powtórzyliśmy ten wyczyn. Dzisiaj bawimy się do rana. Zapraszamy wszystkich do świętowania - mówi Michał Biłos, prezes Amatora.
Więcej we wtorek we Wspólnocie Powiatu Ryckiego. Zapraszamy do czytania naszego tygodnika w formie papierowej.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.