Cienkowski: Nie jestem wybredny, ale raczej mięsożerny

Opublikowano:
Autor:

Cienkowski: Nie jestem wybredny, ale raczej mięsożerny - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SPORTSzkoleniowiec drużyny Czarnych Dęblin mówi o swoim dzieciństwie, ulubionych rzeczach, najwierniejszych kibicach. Jak radzi sobie w kuchni? Który z jego podopiecznych jest największych fighterem, a który modnisiem? Zapraszamy do lektury.
reklama

KILKADZIESIĄT SZYBKICH Z Danielem Cienkowskim, trenerem Czarnych Dęblin
Nie jestem wybredny, ale raczej mięsożerny

Ulubiony trener ?
- Zdecydowanie Sir Alex Ferguson nie ma konkurencji w tej kategorii. Jeśli chodzi o lokalną piłkę, to stawiam na Michała Walendziaka.

Ulubiony klub? 
- Czarni Dęblin (śmiech - przyp. red.). Na polskim podwórku oczywiście Legia Warszawa - przecież jestem z Dęblina. Za granicami w każdej lidze mam faworyta. W Italii AC Milan, na wyspach Manchester United, a w Hiszpanii tylko Real Madryt.

Drużyna, w której chciałbyś zagrać? 
- Raczej mi już nie grozi, ale jeśli mógłbym, chciałbym jeszcze zagrać w meczu o punkty w koszulce Czarnych.

reklama

Klub, w którym nigdy byś nie zagrał? 
- Hehe... Nie sprowokujesz mnie.  Każdy wie, gdzie bym nie zagrał.

Największy imprezowicz? 

Największy modniś? 

Największy nerwus? 

Największy fighter? 

Odpowiedzi na wszystkie pytania już od dzisiaj we Wspólnocie Powiatu Ryckiego. Zapraszamy do lektury.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo