Dla trenera gości Mateusza Marczaka będzie to spotkanie szczególne, nie tylko ze względu na rangę derbów.
- Być może wybiorę się na ten mecz rowerem. Do przejechania mam kilometr. Mieszkam w Dęblinie, jestem wychowankiem Czarnych, grałem w tym klubie i znam niemal wszystkich zawodników z obecnej kadry - zdradził szkoleniowiec.
Mimo trudnej sytuacji i różnicy w tabeli trener nie traci wiary w swój zespół. - Gramy z zespołem wyżej notowanym, ale liczę, że moja drużyna spisze się na medal. Wierzę, że jesteśmy w stanie sięgnąć po trzy punkty - podkreślił.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.