reklama

Czarni zdobyli "piątkę". Dziś mecz z Mazowszem. Cienkowski: Nie czułem zagrożenia

Opublikowano:
Autor:

Czarni zdobyli "piątkę". Dziś mecz z Mazowszem. Cienkowski: Nie czułem zagrożenia - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SPORTPiłkarze Czarnych Dęblin zagrali bardzo dobre spotkanie. Po raz kolejny udowodnili, że zasługują na wyższą ligę. W meczu rozegranym przed własną publicznością rozbili BKS Bogucin aż 5:0, odnosząc trzynaste zwycięstwo w rozgrywkach.
reklama

Od pierwszego gwizdka gospodarze narzucili swoje warunki gry. Jak podkreśla szkoleniowiec Czarnych, Daniel Cienkowski, nastawienie zespołu było jednoznaczne. - Od początku byliśmy nastawieni na zwycięstwo. Rozmawialiśmy w szatni i stwierdziliśmy, że pora brać sprawy ligi w swoje ręce, bez oglądania się na rywali - mówi trener.

Już w pierwszych minutach przewaga gospodarzy przełożyła się na wynik. Wynik otworzył Nikodem Pataj, który po dynamicznej akcji skrzydłem pewnie pokonał bramkarza gości. Chwilę później było już 2:0. Tym razem kibice byli świadkami efektownego trafienia. Paweł Cienkowski zdecydował się na strzał z około 35 metrów, a trudna, kozłująca piłka zaskoczyła golkipera i wpadła do siatki.

Czarni nie zamierzali zwalniać tempa. Trzecia bramka padła po indywidualnej akcji Jakuba Moczulskiego. Po jego strzale w słupek najszybciej przy piłce znalazł się Dominik Surmacz, który skutecznie dobił futbolówkę. Goście przed przerwą stworzyli tylko jedną groźną sytuację, jednak na wysokości zadania stanął bramkarz Czarnych, Konrad Stefaniak.

reklama

- W przerwie powiedziałem zawodnikom, że oczekuję "zera z tyłu". I tak też się stało. Dobrze pracowaliśmy w defensywie, przerywaliśmy próby przeciwnika - dodaje Cienkowski.

W drugiej połowie gospodarze kontrolowali przebieg spotkania. Czwartą bramkę zdobył Aleks Lisowski, który po przyjęciu piłki w polu karnym obrócił się i precyzyjnie uderzył w długi róg. Wynik meczu ustalił Artur Szlendak, pewnie wykorzystując rzut karny podyktowany po faulu na Julianie Pielaku.

Choć wynik 5:0 robi wrażenie, trener gospodarzy nie ukrywa, że jego zespół mógł zdobyć jeszcze więcej bramek. - Prawdę mówiąc, wynik mógł być bardziej okazały, ale cieszę się, że po raz kolejny u siebie wygrywamy 5:0. Nawet przez chwilę nie czułem zagrożenia ze strony przeciwnika - podkreślił szkoleniowiec.

Cienkowski odniósł się również do swojej nieobecności na ławce trenerskiej, spowodowanej zawieszeniem. - Chciałbym podziękować Marcinowi Olendrowi, który zastąpił mnie w roli trenera. Gratuluję mu udanego debiutu - dodał.

reklama

Czas na derby
Już w czwartek Czarnych czeka kolejne wyzwanie - derbowe starcie z Mazowszem.
Jak zaznacza trener, takie mecze rządzą się swoimi prawami. - Zawsze powtarzam, że spotkania z rywalami zza miedzy są specyficzne. Wierzę w zawodników i wiem, że potrafią się zmotywować. Jesienią wygraliśmy pewnie i chciałbym, żebyśmy powtórzyli to przed własnymi kibicami. Liczę na dobre widowisko - kończy Daniel Cienkowski, opiekun Czarnych.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo