Tegoroczne European Open zgromadziło w Dortmundzie ponad 900 zawodników. Otwarty charakter imprezy sprawił, że w mistrzostwach wystartowali nie tylko reprezentanci krajów europejskich, ale również zawodnicy z innych kontynentów, m.in. z Maroka, Kamerunu, Konga i Egiptu.
Dla 33-letniego Krystiana Filipka start w tak licznie obsadzonym turnieju był szczególnym wyzwaniem. Jak przyznaje, o możliwości udziału w zawodach dowiedział się zaledwie miesiąc przed ich rozpoczęciem, co znacząco ograniczyło czas na przygotowania.
- Jestem bardzo zadowolony ze startu, tym bardziej że dowiedziałem się, że dam radę wystartować zaledwie miesiąc temu. Miałem więc bardzo mało czasu na przygotowanie - podkreśla Krystian Filipek.
Mimo krótkiego okresu przygotowawczego trener pochodzący z Ryk, a od 10 lat mieszkający w Leopoldowie zaprezentował wysoką formę, sięgając po dwa miejsca na podium. Drugie miejsce w Karate Traditional przyniosło mu tytuł wicemistrza Europy, natomiast trzecia lokata w Karate Weapons potwierdziła jego wszechstronność.
Filipek zwrócił również uwagę na wysoki poziom organizacyjny imprezy. Rywalizacja odbywała się jednocześnie na 11 matach, co pozwalało sprawnie przeprowadzać kolejne konkurencje mimo ogromnej liczby uczestników.
- Wspaniałe doświadczenie, mistrzostwa bardzo dobrze zorganizowane. Starty odbywają się na 11 matach jednocześnie, więc pomimo ogromnej liczby zawodników zawody powinny zakończyć się do godziny 20.00, a rozpoczęły się o 10.00 - relacjonuje Krystian Filipek.
Gratulujemy Krystianowi Filipkowi znakomitego występu i życzymy kolejnych sukcesów na matach!
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.