Reakcja na rosyjskie ataki na Ukrainę
Jak poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, poderwanie wojskowych samolotów miało związek z rosyjskimi uderzeniami z wykorzystaniem odrzutowych bezzałogowych statków powietrznych na cele w zachodniej części Ukrainy.
W związku z sytuacją uruchomiono naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego. Po zakończeniu operowania wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej systemy powróciły do standardowej działalności operacyjnej.
Nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej
W oficjalnym komunikacie podkreślono, że nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej. Wojsko Polskie na bieżąco monitoruje sytuację na terytorium Ukrainy i pozostaje w stałej gotowości do zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej.
Fala niesprawdzonych informacji w internecie
Wkrótce po pojawieniu się huku w mediach społecznościowych zaczęły krążyć liczne, niesprawdzone doniesienia. Użytkownicy informowali między innymi o rzekomych zdarzeniach w Twierdzy Dęblin, Rykach i Kłoczewie.
Żadne z tych doniesień nie znalazło potwierdzenia w przekazanych informacjach. Nie doszło do opisywanych w sieci zdarzeń. Służby apelują o ostrożność w rozpowszechnianiu niesprawdzonych wiadomości i korzystanie z oficjalnych komunikatów.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.