Zgłoszenie o pożarze wpłynęło o godz. 16:04. Jeszcze przed przyjazdem służb domownicy próbowali opanować ogień przy użyciu wody. Jako pierwsi na miejsce dotarli druhowie z OSP KSRG Ułęż, którzy zabezpieczyli teren i podali jeden prąd wody do płonącego garażu. Do działań skierowano również dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Rykach. Na miejscu obecna była także policja.
Po opanowaniu pożaru strażacy przystąpili do sprawdzania wnętrza garażu i znajdującego się tam wyposażenia. Z budynku wyniesiono nadpalone urządzenia, w tym elementy elektronarzędzi akumulatorowych. Sprzęt elektryczny, który nie został uszkodzony, odseparowano od przedmiotów objętych pożarem.
- Po zakończeniu gaszenia strażacy sprawdzili pomieszczenia oraz wyniesione przedmioty przy użyciu kamery termowizyjnej. Szczólnej uwagi wymagały uszkodzone akumulatory elektronarzędzi, które zanurzono w pojemniku z wodą w celu schłodzenia ogniw i ograniczenia ryzyka ponownego zapłonu - relacjonuje Jarosław Lasek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Rykach.
Strażacy dokładnie skontrolowali garaż oraz wyniesione wyposażenie, aby wykluczyć obecność zarzewi ognia. Po upewnieniu się, że nie występuje zagrożenie ponownym zapłonem, zakończyli działania i przekazali teren. W akcji uczestniczyły trzy zastępy: OSP KSRG Ułęż oraz dwa zastępy JRG Ryki.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.