Jak relacjonują służby, w chwili dojazdu trzech zastępów z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Rykach, płomienie całkowicie objęły dwa garaże blaszane oraz przylegający do nich drewniany budynek gospodarczy. Sytuacja była poważna, a zagrożenie dalszego rozprzestrzenienia się ognia realne.
- Po przybyciu na miejsce zdarzenia zastaliśmy rozwinięty pożar obejmujący dwa garaże oraz budynek gospodarczy. Nasze działania skupiły się zarówno na gaszeniu płonących obiektów, jak i ochronie sąsiedniej zabudowy - poinformował rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Rykach, Jarosław Lasek.
Strażacy natychmiast przystąpili do działań ratowniczo-gaśniczych. Podano prądy wody bezpośrednio na objęte ogniem budynki, a także w obronie na dwa kolejne garaże blaszane, w których znajdowały się samochody osobowe oraz murowany budynek gospodarczy oddalony zaledwie o kilka metrów od źródła pożaru.
Do akcji sukcesywnie dołączały kolejne jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z Leopoldowa, Rososzy i Swat. Ich głównym zadaniem było zapewnienie odpowiedniego zaopatrzenia wodnego. Strażacy zbudowali również linię zasilającą z hydrantu naziemnego, co umożliwiło skuteczniejsze prowadzenie działań gaśniczych.
Akcja była szczególnie trudna ze względu na dużą ilość materiałów łatwopalnych zgromadzonych w objętych pożarem obiektach. Wysoka temperatura oraz intensywne zadymienie znacząco utrudniały działania ratowników.
- Panowały bardzo trudne warunki: wysoka temperatura i silne zadymienie. Strażacy pracowali w aparatach ochrony dróg oddechowych, co było konieczne dla ich bezpieczeństwa - dodał mł. bryg. Jarosław Lasek.
Na miejscu pojawił się również patrol policji, który zabezpieczał teren oraz kierował ruchem drogowym, zwłaszcza w trakcie dowożenia wody przez pojazdy pożarnicze.
Po opanowaniu otwartego ognia strażacy przeszli do fazy dogaszania. W aparatach ODO weszli do wnętrza spalonych obiektów, gdzie dogaszali tlące się elementy konstrukcji oraz pozostałości wyposażenia. Następnie przystąpiono do wynoszenia spalonych przedmiotów, w tym drewna opałowego, aby zapobiec ponownemu roznieceniu ognia.
Według wstępnych ustaleń, najbardziej prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej.
W działaniach gaśniczych brały udział trzy zastępy z KP PSP w Rykach oraz jednostki OSP Ryki, Leopoldów, Rososz i Swaty. Dzięki skoordynowanej akcji służb udało się zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia na kolejne budynki.
fot. OSP KSRG Ryki
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.