W połowie listopada ubiegłego roku do ryckiej komendy pracownik jednej z firm działających na terenie Miejsca Odpoczynku Podróżnych przy trasie ekspresowej S17, przyniósł znalezioną przez koleżankę z pracy saszetkę z zawartością pieniędzy w różnych walutach o równowartości około 20 tysięcy złotych, dokumentów oraz kart płatniczych.
- Policjanci rozpoczęli poszukiwanie właściciela zguby. Ustalono, że właścicielem zguby jest 65-letni obywatel Ukrainy. Próbowano się z nim skontaktować jednak okazało się, że mężczyzna opuścił teren Polski i obecnie przebywa zagranicą. W związku z powyższym skontaktowano się z nim za pośrednictwem konsulatu, który powiadomił go o odnalezieniu zagubionych pieniędzy i dokumentów, które znajdują się w ryckiej komendzie - informuje aspirant Łukasz Filipek, oficer prasowy KPP w Rykach.
W poniedziałek, 3 lutego, zgłosił się na policję właściciel zguby, który rozmowę rozpoczął słowami „Myślałem, że już nie odzyskam straconych pieniędzy i dokumentów….” i dodał, że dzień, w którym otrzymał informację z konsulatu o odnalezieniu zgubionych pieniędzy i dokumentów był jednym z najlepszych w jego życiu.
- Mężczyzna nie wierzył, że odzyska swoją zgubę i był wyraźnie wzruszony oraz zaskoczony postawą uczciwych znalazców. Przez utracone dokumenty 65-latek miał problemy z przekraczaniem granicy oraz płatnościami - dodaje policjant.
Mężczyzna w sposób szczególny przekazał podziękowania policjantom oraz uczciwym znalazcom. Postawa, jaką się wykazali, powinna stanowić wzór dla wszystkich, którzy znaleźliby się w podobnej sytuacji. Warto pamiętać, że znalezienie przedmiotu i zatrzymanie go jest czynem niezgodnym z prawem.
Zdjęcie: KPP Ryki
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.