Krystian Pikuła został sfaulowany w środkowej strefie boiska. Upadając otrzymał cios kolanem w głowę. - Krystian nie stracił przytomności, ale wyglądało to dramatycznie. Krew się lała, oko sine, nos chyba złamany. Wystraszyliśmy. Nasz zawodnik został zabrany do szpitala w Puławach. Obecnie czeka na wyniki badań - mówi Łukasz Wojtaś, opiekun Orląt.
Drużyna zadedykowała trzecią wygraną z rzędu swojemu zawodnikowi.
Więcej we wtorek w papierowym wydaniu Wspólnoty Powiatu Ryckiego. Zapraszamy do lektury.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.