reklama

Wyjątkowy dar dla muzeum. Pamiątki po Hipolicie Mikusku wzbogaciły zbiory

Opublikowano:
Autor:

Wyjątkowy dar dla muzeum. Pamiątki po Hipolicie Mikusku wzbogaciły zbiory - Zdjęcie główne
Autor: MUZEUM SIŁ POWIETRZNYCH W DĘBLINIE/N. Kowalska

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z DĘBLINAMuzeum wzbogaciło swoje zbiory o wyjątkowy dar – pamiątki po Hipolicie Mikusku, pilocie 302. Dywizjonu Myśliwskiego „Poznańskiego”. Przekazane rodzinne archiwum stanowi cenne świadectwo historii polskiego lotnictwa i losów żołnierzy walczących podczas II wojny światowej.
reklama

Muzeum wzbogaciło swoje zbiory o wyjątkowe pamiątki związane z postacią Hipolita Mikuska – pilota 302. Dywizjonu Myśliwskiego „Poznańskiego”. Cenne materiały zostały przekazane przez jego syna, Stefana, który przybył z Anglii do Dęblina, aby osobiście przekazać rodzinne archiwum.

Historia Hipolita Mikuska jest szczególnie związana z Dęblinem. Jego rodzice pochodzili z tego miasta, a on sam ukończył Szkołę Orląt. Po zakończeniu nauki rozpoczął służbę w I Pułku Lotniczym w Warszawie, gdzie odbył szkolenie myśliwskie i zdobył uprawnienia pilota myśliwskiego.

Po wybuchu II wojny światowej Hipolit Mikusek przedostał się do Wielkiej Brytanii. Od 16 czerwca 1942 roku pełnił służbę w 302. Dywizjonie Myśliwskim „Poznańskim”. 8 września 1942 roku, podczas działań bojowych nad Francją, jego samolot został zestrzelony, a pilot trafił do niemieckiej niewoli. Do końca wojny przebywał w obozie jenieckim Stalag IV B w Saksonii.

reklama

Po zakończeniu wojny Hipolit Mikusek pozostał na emigracji w Anglii, gdzie założył rodzinę. Przekazane do muzeum pamiątki dokumentują jego życie, wojenną służbę oraz losy polskich lotników walczących podczas II wojny światowej.

Wśród przekazanych materiałów znalazły się fotografie, dokumenty, odznaczenia oraz inne przedmioty związane z działalnością i życiem pilota. Zbiór stanowi cenne świadectwo historii polskiego lotnictwa oraz zachowania pamięci o żołnierzach, którzy poświęcili się w służbie ojczyźnie.

Muzeum podkreśla znaczenie otrzymanego daru i dziękuje Stefanowi Mikuskowi za przekazanie rodzinnych pamiątek oraz zaufanie. Dzięki takim przekazom możliwe jest zachowanie historii bohaterów wojennych i udostępnianie jej kolejnym pokoleniom.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo