40-letni mieszkaniec powiatu ryckiego usłyszał zarzuty znęcania się nad rodziną, kierowania gróźb karalnych oraz złamania sądowego zakazu zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzoną. Decyzją Sądu Rejonowego w Rykach najbliższe trzy miesiące spędzi w tymczasowym areszcie.
Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Rykach otrzymał za pośrednictwem numeru alarmowego zgłoszenie od mieszkańca powiatu ryckiego. Mężczyzna twierdził, że jego żona dopuściła się przestępstwa i domagał się pilnej interwencji funkcjonariuszy.
Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji. Szybko okazało się jednak, że zgłoszenie nie miało nic wspólnego z rzeczywistością. Policjanci ustalili, że 40-latek celowo wezwał służby, aby zastraszyć swoją żonę i narazić ją na odpowiedzialność oraz nieprzyjemności związane z policyjną interwencją.
Podczas rozmowy z kobietą funkcjonariusze odkryli znacznie poważniejszy problem. Z ustaleń policjantów wynika, że pokrzywdzona od dłuższego czasu doświadczała przemocy psychicznej i fizycznej ze strony męża. Agresja miała dotykać również pozostałych domowników.
Jak ustalili śledczy, mężczyzna, będąc pod wpływem alkoholu, wielokrotnie wszczynał awantury domowe. W ich trakcie wyzywał bliskich, kierował wobec nich groźby pozbawienia życia oraz groził spaleniem domu. W niektórych sytuacjach wypowiadał groźby, trzymając w ręku nóż, co dodatkowo potęgowało poczucie zagrożenia wśród domowników.
Policjanci ustalili również, że 40-latek nie stosował się do wcześniej wydanego przez sąd zakazu zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzoną. Tym samym dopuścił się kolejnego przestępstwa.
- Z pozoru rutynowa interwencja związana ze zgłoszeniem szybko ujawniła dramat rozgrywający się za zamkniętymi drzwiami jednego z domów. Funkcjonariusze bardzo dokładnie sprawdzili okoliczności zgłoszenia i dzięki temu możliwe było ujawnienie przemocy domowej oraz zatrzymanie jej sprawcy. Przypominamy, że każdy sygnał o przemocy jest przez policjantów traktowany z pełną powagą, a osoby pokrzywdzone mogą liczyć na pomoc i wsparcie - podkreśla aspirant Łukasz Filipek, rzeczznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Rykach.
40-latek został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Po zgromadzeniu materiału dowodowego usłyszał zarzuty znęcania się nad rodziną, kierowania gróźb karalnych oraz niestosowania się do orzeczonego przez sąd zakazu zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzoną.
Prokurator skierował do Sądu Rejonowego w Rykach wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do tego wniosku i zdecydował o izolacji mężczyzny na okres trzech miesięcy.
Za popełnione przestępstwa 40-latkowi grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Policja przypomina, że przemoc domowa jest przestępstwem i nigdy nie powinna być bagatelizowana. Osoby doświadczające przemocy, a także świadkowie takich sytuacji, powinny jak najszybciej powiadomić Policję lub skorzystać z dostępnych form pomocy. Szybka reakcja może zapobiec eskalacji przemocy i uratować zdrowie, a nawet życie osób pokrzywdzonych.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.