Do zdarzenia doszło w minionym tygodniu w Opactwie. Policjant z Komisariatu Policji w Dęblinie, wracając po zakończonej służbie, zwrócił uwagę na sposób jazdy kierowcy Opla. Jego zachowanie wskazywało, że mężczyzna może znajdować się pod wpływem alkoholu.
Kierowca wjechał na stację paliw i zatrzymał samochód przy dystrybutorze. Wtedy policjant wraz z żołnierzem Żandarmerii Wojskowej podeszli do mężczyzny i zabrali mu kluczyki. Od kierowcy wyczuwalna była silna woń alkoholu. Na miejsce wezwano patrol Policji.
- Zdecydowana reakcja policjanta, który był już po służbie, oraz żołnierza Żandarmerii Wojskowej pozwoliła uniemożliwić kierowcy dalszą jazdę i potencjalnie zapobiec zagrożeniu dla innych uczestników ruchu - przekazała mł. asp. Ewa Kostrzewa, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Kozienicach.
Badanie alkomatem wykazało, że kierowca miał w organizmie 2,37 promila alkoholu. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, natomiast Opel został zabezpieczony i odholowany na parking strzeżony.
Policja przypomina, że kierowanie pojazdem po alkoholu stwarza poważne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu. W tym przypadku dzięki czujności i szybkiej reakcji dwóch mundurowych nietrzeźwy kierowca został wyeliminowany z ruchu, zanim mógł kontynuować jazdę.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.